<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="O zwartościowanie "Quo vadis" ">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-04">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jako jeden z zainteresowanych w tej polemice, pragnę zabrać głos w tych, zresztą bardzo ciasnych, ramach przeglądu prasy. Pospieszam więc przede wszystkim zapewnić p. Dodę, że jego inicjatywa wzięcia wielkiego pisarza w obronę jest dla mnie bardzo sympatyczna, że co do mnie wcale nie uważam, aby tak „Quo vadis" jak „Bez dogmatu" czy „Rodzina Połanieckich" były utworami martwymi. Mój artykuł rodził się jeszcze w czasie wojny i jest tylko fragmentem przygotowywanej większej całości, nie ma więc z jakimiś odbrązowującymi zabiegami nic wspólnego. A jak powstał on niezależnie od sugestii prof. Górskiego, tak jestem przekonany, że i artykuł Dobraczyńskiego powstał bez sugestii z mojej strony; moje studium stało się dla niego raczej przypadkowym punktem wyjścia. Nie istnieje więc z pewnością, jakby to można sądzić z artykułu p. Dody, jakieś antiquovadisowe sprzysiężenie katolickich krytyków. Ze zbyt surową dla powieści konkluzją Dobraczyńskiego bynajmniej się nie solidaryzuję. Myślę natomiast, że z punktu widzenia sprawdzianów dzisiejszej świadomości katolickiej „Quo vadis" jest istotnie już utworem niezadowalającym, że katolicyzm Sienkiewicza — pisał o tym już Silvester przed wojną w "Verbum" — wykazuje pewne współczesnych mniej rażące, dla nas jednak bardzo widoczne braki. Stwierdzenie tego faktu nie jest z pewnością żadną dyskwalifikacją genialnego pisarza, którego twórczość winna być mierzona — tu jestem z p. Dodą tego samego zdania — miarą ówczesnych czasów. Co więcej, nie waham się twierdzić, że ma ona w sumie dla mnie bardziej katolicki wydźwięk niż ongiś rozgłośne, apologetyczne powieści Sienkiewiczowskiego rówieśnika — Bourgeta. Jeśli w mojej rozprawie pożyłem nacisk na umiłowanie przez Sienkiewicza czysto naturalnych wartości, to jest to bezsprzecznie ogromnym walorem jego twórczości, choć w dziedzinie odczucia wartości nadprzyrodzonych wyraźnie ona nie dociąga. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
